Stowarzyszenie Miłośników Kanału Elbląskiego

Menu użytkownika

Grafika losowa

023.jpg

Partnerzy

Burmistrz Miasta i Gminy Zalewo
Towarzystwo Miłośników Ziemi Zalewskiej
logo wopr

hgr

KW PSP w Olsztynie  
SAILBOOK.pl  

 

Nasza-Klasa

Kanałem Elbląskim do Syracuse

W dniach 24-28 września 2017 roku w Syracuse w stanie Nowy Jork odbyła się światowa konferencja World Canals Conference 2017. Jest to impreza poświęcona kanałom żeglownym, która od 1988r odbywa się w różnych krajach na całym świecie. Miastami gospodarzami są zawsze miejsca, w których kanały miały w przeszłości kluczowe znaczenie dla rozwoju przemysłu i gospodarki. A dziś, po dekadach degradacji, wracają do życia w nowej roli. Wydarzenie to skupia entuzjastów sztucznych dróg wodnych, ale też ośrodki akademickie z całego świata. Od 1995 roku patronem imprezy jest Inland Waterways International (IWI) – globalna organizacja wspierająca, promująca i działająca na rzecz kanałów żeglownych.

 

 

 Organizatorami konferencji były takie instytucje, jak New York State Canal Corporation, Erie Canalway National Heritage Corridor oraz Visit Syracuse, a jednym z głównych sponsorów była organizacja I Love NY. Jest to prężna organizacja turystyczna stanu Nowy Jork, wspierana przez władze stanowe, odpowiedzialna za promowanie wszelkich atrakcji przyrodniczych i kulturalnych. Jest bardzo silnie zaangażowana w prace związane z rewitalizacją kanałów na terenie całego regionu.
Tegoroczny gospodarz - Syracuse - to trzydziestotysięczne miasto leżące na północy Stanów Zjednoczonych. Bogate złoża soli (Syracuse nosiło niegdyś nieoficjalną nazwę Salt City) oraz strategiczne położenie obok wielkich jezior amerykańskich i granicy kanadyjskiej stały się przyczyną wybudowania w pierwszej połowie XIX w. Kanału Erie, który zamienił niewielką osadę w bogate miasto przemysłowe. Rok 2017 był dla Syracuse szczególnie ważny, nie tylko ze względu na odbywającą się światową konferencję, ale przede wszystkim obchodzoną dwusetną rocznicę rozpoczęcia budowy, długiego na 584km (363 mile), kanału, biegnącego przez cały stan ze wschodu (z okolic stolicy NYS – Albany), na zachód (do Buffalo). Kanał Erie na całej swojej długości pokonuje wysokość 174m (570 stóp), dzięki zastosowaniu akweduktów i  83 śluz. Razem z mniejszymi kanałami: Oswego, Champlain oraz Cayuga-Seneca, droga wodna (nosząca nazwę New York State Canal System) liczy niemalże 844km (524 mile) i na obszarze prawie 13000km2 (5000 mil kwadratowych) łączy rzekę Hudson, jezioro Champlain, jezioro Ontario, Jeziora Fingers oraz rzekę Niagara z jeziorem Erie [fot.1].

Na konferencję do Syracuse przybyli przedstawiciele z trzech kontynentów, przede wszystkim entuzjaści z USA, którzy stanowili największą grupę. Poza Amerykanami, spotkać i wysłuchać można było również gości z Kanady, Chin oraz Europy, reprezentowanej przez Irlandię, Wielką Brytanię, Belgię, Holandię i Francję. Także Polska miała na konferencji swoją skromną reprezentację - profesor Lucynę Nykę – dziekan Wydziału Architektury i Urbanistyki Politechniki Gdańskiej oraz autorkę niniejszego artykułu – doktorantkę Wydziału Architektury i Wzornictwa na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.

Pierwszy dzień konferencji przeznaczony był na aklimatyzację uczestników. Organizatorzy przygotowali w zrewitalizowanym porcie (Syracuse Inner Harbor) nad brzegiem jeziora Onondaga festyn z okazji dwusetlecia Kanału Erie. Wśród atrakcji znalazły się pokaz wytapiania i dmuchania szkła na GlassBarge – zabytkowej jednostce przeznaczonej do wytapiania szkła, funkcjonującej jako muzeum szkła Corning Museum of Glass, a także replika szkunera kanałowego z 1862r. Lois McClure. Odwiedzający mogli także zapoznać się z historią amerykańskich i kanadyjskich kanałów m. in. od członków NYS Canal Corporation, Erie Canalway National Heritage Corridor oraz Parks Canada. Wieczorem natomiast, w hotelu Marriot Syracuse, w którym odbywała się konferencja, entuzjaści kanałów z całego świata mieli okazję poznać się podczas spotkania  w hotelowym lobby.

Trzy kolejne dni poświęcone były prezentacjom i odczytom, a także wycieczkom w okolice New York State Canal System. Wystąpienia na konferencji odbywały się codziennie do południa i podzielone były na dwa panele trwające po półtorej godziny. Każdy z paneli składał się z trzech prezentacji, których tematyka dotyczyła jakiegoś wspólnego zagadnienia. Zazwyczaj jednocześnie odbywały się wykłady w kilku salach konferencyjnych, także słuchacze musieli się zdecydować, jaki temat interesował ich najbardziej.

Panele przedstawiały tematy w następujących kategoriach:

  1. Gospodarcza potęga wody;
  2. Dziedzictwo i odbudowa kanałów;
  3. Zmiana wizerunku nabrzeży kanałów;
  4. Turystyka wodna na kanałach;
  5. Celebrowanie i interpretacja kanałów poprzez sztukę i wydarzenia publiczne;
  6. Inżynieria kanałowa;
  7. Czyszczenie dróg wodnych – kanały i zdegradowane tereny poprzemysłowe;
  8. Jednostki na kanałach – stare łodzie, nowe historie;
  9. Rekreacja na kanałach i w ich rejonie;
  10. Oczyszczanie dróg wodnych – jezioro Onondaga;
  11. Kanały stanowiące światowe dziedzictwo.

Łącznie w wygłoszonych zostało 45 wykładów w 11 kategoriach .

Jedną z najbardziej interesujących prezentacji, rozpatrywanych pod kątem możliwości zapożyczenia sprawdzonych już rozwiązań dla Kanału Elbląskiego, wygłosili przedstawiciele Waterways Ireland – organizatorzy następnej konferencji WCC 2018. Irlandczycy pokazali i opisali projekt nazwany Blueways Ireland. Jest to zespół 4 tras przebiegających pośród jezior, rzek i kanałów, składający się ze szlaków pieszych i rowerowych oraz drogi wodnej dostępnej dla kajakarzy i innych sportów wodnych. Prezentacja skupiała się głównie na jednym z odcinków: Royal Canal Blueway - ok.16 kilometrowej pieszo-rowerowej ścieżce wzdłuż Royal Canal. Zakres opracowania i uzyskany efekt z realizacji tego projektu najbardziej odpowiadają możliwościom i planom rewitalizacyjnym Kanału Elbląskiego. Przedstawicielka WI przedstawiła również strategię przyjętą do promocji programu, m. in. utworzona specjalnie została nowa marka Blueway Ireland wraz z kompleksową identyfikacją wizualną. Ponadto elementami programu są: możliwość wynajęcia rowerów bezpośrednio przy trasie, organizacja spływów kajakowych, przewodniki po szlakach, a także bogata oferta interesujących miejsc do odwiedzenia, czy posilenia się i odpoczynku. Nie tylko ta prezentacja, ale cały panel poświęcony rekreacji związanej z kanałami był bardzo pouczający.
Drugi wykład poświęcony był współpracy organizacji charytatywnej APACC (Adaptive Paddling And Cycling Center) zajmującej się ułatwianiem osobom niepełnosprawnym korzystania z rekreacji nad kanałem z Erie Canal Boat Company – firmą wynajmującą sprzęt rowerowy i kajakowy turystom „kanałowym”. Prelegenci pokazali, jak obustronnie owocna jest ich współpraca - dzięki niej osoby niepełnosprawne, tak samo jak zdrowi turyści, mogą cieszyć się urokami natury otaczającej drogi wodne, a ponieważ są dość dużą grupą, wpływają na wzrost zysków firmy wynajmującej sprzęt.
Z kolei trzeci pokaz przybliżał słuchaczom projekt Empire State Trail – trasę rowerowo-pieszą, ciągnącą się przez 1200km (750 mil) wzdłuż systemu kanałów stanu Nowy Jork od NYC na południowym wschodzie, aż do Buffalo na północnym zachodzie (obecnie zbudowane jest ok 400 mil trasy). W tym wypadku jednak, ani skala, ani wykorzystywane na ten cel nakłady finansowe, w żaden sposób nie przekładają się na realia rodzimego kanału.

Popołudniami, po zakończeniu odczytów i lunchu, uczestnicy podzieleni na trzy grupy udawali się na zorganizowane wycieczki studyjne w różne zakątki New York State Canal System, zorganizowane tak, że każda z grup codziennie odwiedzała inne miejsce. Jedna z wycieczek prowadziła na północ, wzdłuż kanału Oswego [fot.2]. Pierwszym przystankiem na trasie była miejscowość Lysander, gdzie mieści się należący do New York State Canal Corporation, odpowiedzialny za 158-kilometrowy (98 mil) piąty odcinek kanału, warsztat naprawczo-konserwacyjny, któremu podlega 9 śluz, 45 konstrukcji ruchomych (takich jak jazy, wrota bezpieczeństwa), a także różnego rodzaju osprzęt nawigacyjny, pojazdy i łodzie. Sama hala wyposażona jest w liczne maszyny, w tym zabytkowe, dzięki którym możliwe są prace konserwacyjne i odtwórcze przy, często drewnianych, obiektach historycznych [fot.3].

Przy robotach bezpośrednio na kanale pomagają też stare statki, m. in. takie jak zbudowany w 1932r. holownik Seneca z oryginalnym elektrycznym napędem, skrupulatnie i stopniowo odnawiany przez swoją załogę [fot.4]. Jednostka ta pełni rolę barki, holownika, a także jest atrakcją turystyczną na wszystkich imprezach związanych z systemem kanałów stanu Nowy Jork. Po zakończeniu zwiedzania i rozmowach z pracownikami warsztatu, wycieczka prowadziła dalej na północ, aż nad brzeg wielkiego jeziora Ontario.

Tam, w miejscowości Oswego przy śluzie nr 8 u ujścia kanału [fot.5], grupy okrętowały się na dwóch statkach, którymi następnie pokonywały śluzy 7, 6, i 5, docierając aż do miejscowości Fulton, gdzie znajduje się śluza nr 3 (śluza 4 już nie istnieje), łącznie pokonując wysokość ok 25m (91 stóp). Z pokładu można było podziwiać naturalne bogactwo przyrodnicze, między innymi orły amerykańskie, a także regionalną architekturę miejscowości, które droga wodna przecina. Na kanale tym, liczącym ok 37m (120 stóp) szerokości i głębokości 4.2m znajduje się kilka elektrowni wodnych[fot.6]. Z głównego szlaku widać było fragmenty dawnego kanału – dużo węższego, przypominającego nieco Kanał Elbląski.

Wycieczka prowadząca na wschód skupiała się na społecznościach i atrakcjach okołokanałowych. Uczestnicy mogli zwiedzić Chittenango Landing Canal Boat Museum w Chittenango – odtworzonej osadzie, która zniknęła z mapy wraz ze spadkiem znaczenia kanału. Miejscowość służy obecnie głównie jako placówka edukacyjna, do której przyjeżdżają dzieci i młodzież ze szkół z całego stanu Nowy Jork. Mali Amerykanie odbywają tam zajęcia archeologiczne na specjalnie przygotowanym stanowisku wykopaliskowym, poznają tajniki sztuki kowalskiej [fot.7], a także mogą zwiedzić muzeum przedstawiające historię budowy kanału Erie oraz dawnych społeczności, których życie związane było właśnie z kanałem. Największą atrakcją muzeum była odtworzona barka [fot.8, 9], do której można było wejść i zobaczyć, jak żyli na wodzie „amerykańscy flisacy”. Ostatnim punktem wyjazdu było miasteczko Rome, w którym w 1817r. rozpoczęto prace nad budową kanału. Jego największą atrakcją jest odtworzony drewniany fort Stanwix [fot.10] z czasu walk z Brytyjczykami o niepodległość wraz z multimedialnym centrum, w którym zobaczyć można osiemnastowieczne artefakty i zapoznać z dokładną historią miejsca. Tego samego dnia, po zakończeniu wycieczki edukacyjnej, Muzeum Kanału Erie w Syracuse zorganizowało specjalną imprezę dla uczestników konferencji oraz okolicznych przyjaciół kanałów, na której można było nie tylko poznać szczegółową historię rozwoju Syracuse, ale także posłuchać miejscowych zespołów muzyki country oraz spróbować lokalnych trunków.

Natomiast tematyka trzeciego z wyjazdów edukacyjnych, prowadzącego na zachód, wiązała się z rewitalizacją i reinterpretacją zabytkowych obiektów wzdłuż dawnych kanałów Erie oraz Cayuga-Seneca. Jednym z przystanków był odrestaurowany (wybudowany w 1841r.) jedyny w pełni działający na New York State Canal System malowniczy akwedukt Camillus, oddany ponownie do użytku w 2009r. Obiekt mieści się w miejscowości o tej samej nazwie i przebiega nad strumieniem zwanym Nine Mile Creek. Obecnie jest on jedną z wizytówek kanału Erie, bardzo chętnie odwiedzaną przez turystów. Kolejnym miejscem na trasie wycieczki był The Port Byron Old Erie Canal Heritage Park – zrewitalizowany kompleks historyczny, w którego skład wchodzą m. in. dawna tawerna, hotel, stajnia dla mułów oraz zakład kowalski. Placówki te znajdują się w pobliżu niedziałającej już śluzy nr 52 w Port Byron na kanale Erie. Pozostałości wodnej struktury, która zachowała się w oryginalnej dziewiętnastowiecznej postaci, można zarówno podziwiać naocznie, przechadzając się  przez dawny, wysuszony tor wodny, jak i w centrum turystycznym, w którym przedstawiona jest historia zwiedzanego regionu. Ostatnim punktem wyjazdu była miejscowość Seneca Falls nad kanałem Cayuga-Seneca. Jest to miejsce, w którym w 1848r. z inicjatywy Elizabeth Cady Stanton odbyła się pionierska w USA Pierwsza Konwencja Praw Kobiet. Goście konferencji mogli zwiedzić poświęcone temu wydarzeniu muzeum Woman’s Rights National Historic Park. Po powrocie, tego samego dnia wieczorem w miejscowości Baldwinswille (gdzie mieści się 24. śluza kanału Erie) odbył się pożegnalny piknik z tradycyjnym barbecue i regionalnymi winami z winnic znad jezior Fingers, połączony z paradą zabytkowych i odtworzonych jednostek kursujących po systemie kanałów stanu Nowy Jork.

Po zakończeniu, trwającej trzy dni, zasadniczej części konferencji prezentacyjno-edukacyjnej, przyszedł czas na podsumowanie WCC 2017. Z tej okazji, ostatniego dnia odbyły się specjalne wykłady i dyskusje. Miały one miejsce już nie w zabytkowym hotelu Marriot, lecz w siedzibie głównego amerykańskiego dostawcy energii elektrycznej, a zarazem jednego z głównych sponsorów konferencji – National Grid, mieszczącego się w centrum historycznej części Syracuse. Spotkanie składało się z dwóch części. Jedną z nich była otwarta dyskusja na temat zaangażowania grup społecznych związanych z kanałami w ich rozwój i rewitalizację oraz potencjalne wizje przyszłości dla lądowych dróg wodnych. Kolejnym elementem było wystąpienie przedstawicieli Waterways Ireland, zapraszających na następną konferencję WCC 2018, która odbędzie się w Athlone w regionie Shannon. Na koniec głos zabrali prezes IWI – Dawid Edwards-May oraz jedna z przewodniczących komitetu WCC 2017 w Syracuse, podsumowując zakończoną konferencję. Niestety, autorka niniejszego sprawozdania nie mogła osobiście uczestniczyć w wydarzeniach ostatniego dnia, dlatego nie może przytoczyć wniosków końcowych przedstawionych w finalnych wystąpieniach.

Wysłuchawszy kilkunastu prezentacji poświęconych udanym rewitalizacjom kanałów, zwiedzeniu licznych miejsc pamięci poświęconych historii systemu kanałów Nowego Jorku oraz odbywszy wiele rozmów z entuzjastami śródlądowych dróg wodnych z całego świata, można sformułować własne wnioski. Opierając się na doświadczeniach Szkotów, Irlandczyków, czy nawet Amerykanów (których kanały swoim rozmiarem i skalą prac jednak znacznie odbiegają od realiów rodzimego Kanału Elbląskiego), można stwierdzić, że najistotniejsze są marketing (rozumiane jako wszelkie inicjatywy służące promowaniu kanałów jako wartościowej atrakcji historycznej) oraz zaangażowanie lokalnych władz i społeczności w działania mające na celu rewitalizację i ożywienie regionu. Kanały brytyjskie i amerykańskie niegdyś związane były głównie z prężnymi ośrodkami przemysłowymi. Większość z nich ponad wiek temu zupełnie straciła znaczenie, przez co zapomniane tereny, przez które kanały płyną, zachowały się w naturalnym stanie, a wręcz zyskały przyrodniczo, oferując dziś możliwość obcowania z pięknymi, często dzikimi krajobrazami. Większość organizacji zajmujących się rewitalizacją kanałów (Scottish Canals, Scottish Waterways Trust, Waterways Ireland itd.) wykorzystuje te uwarunkowania i opiera programy turystyczne na propagowaniu zdrowego trybu życia oraz aktywnej turystyki, dzięki czemu wzdłuż wielu sztucznych dróg wodnych powstają szlaki piesze i rowerowe. Takie działania dają turystom możliwość obcowania z naturą, poznawania regionalnego dziedzictwa, a jednocześnie nie wpływają destrukcyjnie, a wręcz pozwalają zachować naturalne środowisko. Uważam, że podobne rozwiązania byłoby idealne dla Kanału Elbląskiego. Na terenach wokół rodzimego akwenu znajduję się mnóstwo przykładów zabytkowej architektury, w tym regionalnej, a okolice kanału pełne są malowniczych widoków i parków krajobrazowych. Dodatkowo wszystko to przetkane jest siecią istniejących już szlaków rowerowych. Wystarczy połączyć drogę wodną, posiadającą unikatowe działające nadal pochylnie, z otaczającym ją lądem, by stworzyć wspaniałą atrakcję turystyczną.

fot.1 Clinton Square w Syracuse - w tym miejscu dawniej płynął kanał

fot.2 Rejs kanałem Oswego, po lewej stronie znajduje się ujście dawnego koryta kanału

fot.3  Warsztat konserwacyjno-naprawczy w Lysander

fot.4  Holownik Seneca

fot.5  Brzeg Jeziora Ontario przy śluzie nr 8 dającej początek Kanału Oswego w Oswego

fot.6 Elektrownia wodna na Kanale Oswego widziana z pokładu statku rejsowego

fot.7  Odtworzony zakład kowalski w Chittenango

fot.8 Część dla zwierząt w odtworzonej barce w Chittenango Landing Canal Boat Museum

fot.9  część mieszkalna w odtworzonej barce w Chittenango Landing Canal Boat Museum

fot.10  odtworzony Fort Stanwix w Rome

 

 

                                               Julia Wleklińska, doktorantka Wydziału AiW ASP w Gdańsku,

członek Stowarzyszenia Miłośników Kanału Elbląskiego NAVICULA

C Z Ł O N K O W I E     W S P I E R A J Ą C Y

ideal-service-g pomiary-geodezyjne-g zaglowka-g